headerphoto
;)

Zimowe popołudnie. Piękna dama wychodzi na spacer w futrze i spotyka na ulicy członków ekologicznej organizacji Greenpeace.
- Jak pani nie wstyd nosić futro zdarte z żywych norek?
- To nie norki, to poliestry.
- A czy pani wie, ile poliestrów musiało oddać życie, żeby pani miała futro?!

Losowe Dowcipy:


Agnes

Twoim imieniem się pieszczę,
Gdyby... Więcej

Sekretarka do nowego szefa
- Chciałabym poinformować p... Więcej

Sloneczko twoje pozno wstalo, jest w takim bardzo zlym humor... Więcej

Krasnoludki idą przez las. W pewnej chwili widzą, jak wilk n... Więcej

Wokół samicy pływa wieloryb i narzeka:
- Dziesiątki or... Więcej